Cytując Thomasa Edisona, swoje rozważania pragnę zacząć od stwierdzenia że: „Sukces przychodzi jedynie do tych, którzy działają, podczas gdy pozostali oczekują jego nadejścia”. Wiesz już, od czego zaczniemy kurs? Krok pierwszy – wziąć sobie do serca słowa Edisona. Kontrola nad Twoim sukcesem leży tylko w Twoich rękach!!! Musisz mieć plan i działać. Brak projektu swojej kariery jest bowiem tożsamy z rachunkiem prawdopodobieństwa. Nawet, jeśli nie jesteś orłem matematycznym, wierzę, że rozumiesz, co mam na myśli.

 

W dążeniu do szeroko rozumianego sukcesu pamiętać trzeba, że sukces niejedno ma imię. Awans, stabilna praca, wysokie zarobki, realizacja własnych talentów i pasji, władza, święty spokój czy coś jeszcze innego? Jak się zowie Twój sukces? Kiedy poczujesz, że właśnie go osiągnąłeś? Żeby działać, trzeba wiedzieć, w którym kierunku chcemy iść, a więc musimy być świadomi. Posiadać samoświadomość. Krok drugi – postaraj się poznać z samym sobą jak najdokładniej. Porozmawiaj szczerze ze sobą o sobie.

 

Krok trzeci – wyzbądź się stereotypów. Idealna praca nie istnieje? A skąd ta pewność? Idealna to taka, która daje Tobie poczucie spełnienia. A Ty już wiesz, czego pragniesz? Sukces gwarantują tylko znajomości i nie masz mocy sprawczej podczas zarządzania karierą? A próbowałeś? To może czas najwyższy zadbać o znajomości? Kiedy ostatnio dbałeś o swój networking? Personal branding sam się nie zrobi. Pamiętaj – stereotypy to tylko ograniczający wytwór Twojego mózgu. A kto ma na niego wpływ? Nikt inny jak tylko Ty sam!

 

Już samo pojęcie „kariera”, zapożyczone z języka włoskiego – carriera, określa plac gonitwy, tor wyścigowy, szybki bieg, jazdę galopem. A więc do startu – start!!! Główne etapy zarządzania karierą w drodze do osiągnięcia sukcesu zawodowego to: określenie potrzeb i diagnoza swojej sytuacji obecnej oraz stworzenie własnej definicji kariery, zbudowanie celów rozwoju kariery, bilans zasobów, zidentyfikowanie luk/barier, plan uzupełniania lub/i likwidowania ich oraz monitoring i celebrowanie sukcesów. Prawda, że bardzo proste?

 

Zbieraj i analizuj informacje o sobie i o tym, co się dzieje z Twoją karierą. Nie wiesz jak, nie jesteś obiektywny? Poproś o pomoc przyjaciela albo specjalistę w tym zakresie. Musisz uzyskać odpowiedzi na pytania, co potrafisz, do czego jesteś wręcz stworzony, jakie masz priorytety, jak wygląda Twoja hierarchia wartości.

 

Kształtuj wizerunek własnego siebie – swoje aspiracje, swój styl życia, zainteresowania, a także wizerunek pracy idealnej, o której już wspominaliśmy (uwierz mi proszę – takowa istnieje).

 

Nade wszystko kreuj realistyczne cele kariery. Usiądź i zastanów się jak wyobrażasz sobie siebie za 5 lat. Kim chcesz być, gdzie pracować, jakim portfolio chcesz się legitymować? Zrób indywidualną wizję kariery, swojego sukcesu. Wyobraź sobie to, jako drzewo. Korzenie to podstawowe wartości, którymi się kierujesz. Od głównego pnia odchodzą grube konary, oznaczające poszczególne dziedziny życia (praca zawodowa, życie osobiste – rodzina, relacje towarzyskie, działalność społeczna, zdrowie). Mniejsze gałęzie pozwalają sprecyzować oczekiwania związane z danym obszarem życia, np. przewidywane stanowisko, droga do jego osiągnięcia, niezbędne kwalifikacje, zadania realizowane na stanowisku, wysokość wynagrodzenia. Jak w każdym żywym organizmie, tak też w Twoim życiu, wszystko musi współgrać ze sobą.

 

Gdy masz już zindywidualizowaną wizję, czas urzeczywistnić Twoje drzewo. Nadać mu realny kształt i barwy. Działaj, realizuj plan gałązka po gałązce, pnij się po konarach. Monitoruj swoje działania, poproś odpowiednią osobę o konstruktywny feedback. Pamiętaj o celebrowaniu każdego drobnego sukcesu!  Nagradzaj się. Zarządzanie karierą to bowiem ciężka praca. Ale nie zapominaj o tym, co jest nieuniknione na tej drodze – o upragnionym sukcesie!

 

Na koniec jeszcze jedna złota myśl. Otóż każdy człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki. Jak będzie z Tobą?

 

Każdy z nas może być człowiekiem sukcesu.

 

Sylwia Hara-Najdzion

Jestem szczęśliwą kobietą i dumną mamą dorosłego syna. W roli kobiety odnajduję się każdego dnia, szczególnie kiedy zastanawiam się, co na siebie włożyć albo kiedy szukam w torbie kluczy. Jestem córką, przyjaciółką i partnerką. Jestem szefem, który zbyt miękko podchodzi do swojego zespołu. Uwielbiam bycie kurą domową, która piecze chleb, prasuje koszule i gotuje.
Wpisz swój e-mail, aby bezpłatnie pobrać najnowszy numer.

Wpisz swój e-mail, aby bezpłatnie pobrać najnowszy numer.

Będziesz otrzymywał też jako pierwszy powiadomienia o nowych numerach. W każdym momencie możesz się wypisać. Czuj się bezpiecznie. Nie rozsyłamy SPAM-u, bo sami go nie lubimy.

Brawo! Możesz teraz sprawdzić swoją skrzynkę mailową.

Share This